Architektura Krajobrazu

Architektura Krajobrazu

Architektura krajobrazu to kierunek studiów łączący ze sobą zamiłowanie do przyrody i kreatywności. Poznasz tu różne gatunki roślin jak i metody komponowania z nich przestrzeni zielonych. A rosnąca zamożność społeczeństwa doprowadza do tego że specjalistów w tej dziedzinie potrzeba coraz więcej. Na tej stronie oprócz standardowych informcji czym architektura krajobrazu jest wypisane będą jakże przydatne opinie osób które ten kierunek skończyły. Będzie to bazowanie przede wszystkim na kierunku Architektura Krajobrazu na SGGW. W Warszawie  można studiować ten kierunek również na WSEiZ

 


To ci się przyda:

Rysunek architektoniczny w wersji PRO – zobacz jak robi to specjalista


Idea kształcenia architektów krajobrazu

Na tym kierunku kładzie się duży nacisk na:

  • Rozwój kreatywności w zakresie projektowania ogrodów
  • Poznanie historii i uwarunkowań w architekturze krajobrazu w ubiegłych stuleciach
  • Umiejętności geometryczne i matematyczne w rozumieniu przestrzeni w tym również w geometrii wykreślnej
  • Dużą znajomość roślin oraz ich specyfikacji
  • Umiejętność radzenia sobie w konkurencyjnym świecie
  • Wysoką wrażliwość artystyczną w rysunku, malarstwie i rzeźbie
  • Działalność proekologiczną i ochronę przyrody
  • obsługa programów komputerowych pomocnych w kształtowaniu ogrodów
  • znajomość języków i wymianę międzynarodową
  • badania naukowe i karierę naukową

 

Jak przygotować się do studiowania architektury krajobrazu

Jak każda architektura również i ta wymaga wyczucia przestrzeni. Dlatego warto interesować się tym tematem np. poprzez robienie Systemu Igurra. To da znakomite podstawy na przedmiocie geometria wykreślna. Dlatego zrób tych ćwiczeń jak najwięcej.

Nie obędzie się bez przyzwoitej matury – najlepiej z biologii. Ten przedmiot warto wybrać jeżeli chce się mieć dobrze podstawy przed nauką o roślinach.

Bardzo ważna będzie umiejętność rysowania i szkicowania. To warto też rozszerzyć o malarstwo i to najlepiej akwarelowe. Akwarelę można sobie poćwiczyć wykupując całkiem niedrogie kursy malowania akwarelą na akwarela.eu. Operowanie kolorem jest niezwykle przydatne bo architektura krajobrazu to również dobieranie kolorystyczne.

PRO-TIP dla kandydatów na architekturę krajobrazu:

Zmorą architektów ogrodów jest brak umiejętności pokazania klientowi dobrze narysowanego i podmalowanego projektu. A klient chętniej płaci gdy widzi wizualizację swojego ogrodu. Warto więc zadbać już na studiach o umiejętność posługiwania się akwarelami. To da Ci przewagę nad innymi.

Bez biologii i łaciny się nie obędzie

Hmm jakie są te studia?

Ciekawe, zależy czego się oczekuje, jednak jest bardzo dużo biologii, łaciny i takich rzeczy, które trzeba lubić, oczywiście są też zajęcia z rysunku i projektów, ale oprócz tego dużo sporej wiedzy do przyswojenia i np widziałam jak dużo łatwiej miały osoby po technikum ogrodnictwa itp.

A na pierwszy wykład na jakim byłam przywitał nas wykładowca, który powiedział, że nam gratuluje dobrze zdanych egzaminów z rysunku, żeby się tu dostać, ale żebyśmy się rozejrzeli po sali (mieliśmy wykład z wydziałem ogrodnictwa) i zastanowili się, bo po tych studiach cokolwiek zaprojektujemy to ci z ogrodnictwa będą mieli papiery, żeby się podpisywać pod naszymi projektami i że oni będą mieli większe uprawnienia itd…

Nie wiem na ile była to prawda (czy to jets jak z kierunkami architektura i budownictwo)

Architektura krajobrazu – fajne studia

Same studia wspominam raczej pozytywnie, też są artystyczne, ale jest dużo przedmiotów związanych z roślinami, biologia, biotechnologia itp plus zajęcia z rysunku, ale też jest np przedmiot, który się nazywa ekofilozofia totalna abstrakcja taka niby filozofia, ale wplatane są wątki eko no dosyć dziwna sprawa… ja studiując zaocznie architektore i urbanistyke i dziennie arch krajobrazu ostatecznie po roku wybrałam jednak to. Pierwsze (nie udało mi się pociągnac obu plus pracy, która też była.dla mnie ważna) także wszystko zależy. Jeśli ktoś lubi rośliny, lubi projektowanie ogrodów i przestrzeni zielonych to ok fajnie, ale faktycznie wydaje mi się, że trzeba mieć w tym zajawke, żeby skończyć ten kierunek

Piszę na telefonie wiec przepraszam za składnie ale wracając do tematu: – plusy: na prawdę fajne zajęcia z rysunku, SGGW ma ekstra kampus i organizacje zajęć i przestrzeni dla studentów, jeśli ma się zajawke również na roślinki poznawanie ich w każdy możliwy sposób w dwóch językach to studia są na prawdę łatwe i przyjemne, ciekawe laboratoria normalnie w białych fartuchach z tymi wszystkimi fiołkami i eksperymentami super sprawa, bardzo ciekawa – minusy: najbardziej zapadł mi w pamięć tekst tego wykładowcy, żebyśmy się zastanowili nad tym kierunkiem. Dodatkowo zbieranie liści i robienie zielników jak we wczesnej podstawówce tylko dodatkowo rośliny po łacinie się opisuje tak jakoś nie byłam do tego do końca przekonana, ale raczej ten rok spędzony tam wspominam bardzo dobrze skończyłam go o mały włos od stypendium miałam dobre oceny , jeden przedmiot był ciężki do zaliczenia rąk na prawdę z tego co pamiętam. Nazywał się biotechnologia roślin i był bardzo wymagający i zarówno kolosy jak i egzaminy były ciężkie po. Parę razy wszyscy do tego podchodzili

Jest dużo przedmiotów przyrodniczych takich jak dendrologia i nauki o bylinach, roślinach kwitnących. Jest dużo przedmiotów które nie mają tam zbyt wiele sensu jak np. Matematyka (I sem) na której robi się całki. Jak na każdym kierunku są czasochłonne wypełniacze. Na tych studiach trzeba się rozwijać samemu na tych studiach jeśli chodzi o programy komputerowe. Na uczelni jedynie czego nas uczą to autocad. W wizualizacjach bardzo się przydaje photoshop i dobry komputer. Fajne są zajęcia projektowe, ogólnie prowadzący dobrze tłumaczą. Od drugiego roku jest tak, że na zajęciach tłumaczą co mamy zrobić w wolnym czasue sami. Więc to angażujące studia

Magda Świerczek:

Skończyłam studia 8 lat temu, więc być może coś się zmieniło. Przedmioty to wszelkiego rodzaju poznawanie roślin, z podziałem na drzewa, krzewy i rośliny bylinowe, projektowanie (zdarzało się, że prowadzący na jednych zajęciach mówili, że to super pomysł, a tydzień później był do bani, więc trzeba było wszystko ręcznie jeszcze raz rysować), rysunek (raczej na niskim poziomie), gleboznawstwo (dla większości z mojego roku raczej trudne do zaliczenia), choroby roślin, znajomość owadów jako szkodników.
Otwórz
I takie przedmioty jak filozofia czy mechanika rolnicza.
Otwórz

Ogólnie uważam, że studia są ciekawe, najtrudniejszy był pierwszy rok i pierwsza sesja, bo były egzamin m. In. Z matematyki i biologii roślin, do których trzeba było sporo się nauczyć. Później było jakoś łatwiej.
Otwórz

My pod koniec studiów mieliśmy zajęcia z ekologicznych rozwiązań czy z programów komputerowych, które ułatwiały projektowanie. Nie wiem czy to tak specjalnie, żeby umieć rysować projekt ręcznie czy kilka lat temu tak było.

Marta:

Mój kierunek studiów bardzo lubiłam, o czym może świadczyć fakt, że w 2012 ukończyłam studia magisterskie z najlepszym dyplomem na roku.
Na SGGW bardzo duży nacisk stawiany jest na aspekty przyrodnicze, rolnicze i ogrodnicze. Jest to jeden z nielicznych kierunków (poza rolnictwem) po których uzyskuje się uprawnienia rolnicze, które mogą być przydatne w procedurze nabywania ziemi rolnej.
Obecnie po studiach nie ma możliwości zdobycia uprawnień budowlanych. Wszelkie projekty tzw. małej architektury lub nawierzchni parkowych, muszą być sprawdzone i akceptowane przez architekta z uprawnieniami.
Jednym z głównych i najważniejszych przedmiotów na studiach jest dendrologia. Obecnie jest spore zapotrzebowanie na inwentaryzacje dendrologiczne. Jest to jednak dosyć trudna praca w terenie, a rozpoznawanie drzew w stanie bezlistnym wymaga dużej wiedzy.
Program studiów zawiera minimum programowe z planowania przestrzennego, które po dodatkowym ukończeniu studiów podyplomowych z gospodarki przestrzennej (np. na PW) dają możliwość pracy przy miejscowych planach zagospodarowana przestrzennego.
Kierunek ten wywodzi się z ogrodnictwa, w Polsce jako odrębny kierunek powstał dopiero około 2000 roku. W czasie studiów i tuż po nich często spotykałam się, że ludzie zupełnie nie wiedzieli co to za zawód. W społeczeństwie głównie kojarzony jest z ogródkami.
Rynek pracy po studiach jest dosyć zbliżony do pokrewnych kierunków, takich jak architektura, planowanie przestrzenne lub geodezja. Po studiach trzeba być gotowym na założenie własnej firmy, jednak nie jest to łatwe zaczynając od zera. Bardzo wiele osób po studiach zmienia branżę i zajmuje się projektowaniem wnętrz, grafiką komputerową lub fotografią. Na moim roku było 70 osób, głównie dziewczyny, w tym 7 chłopaków. Wydaje mi się, że tylko jedna absolwentka prowadzi firmę zajmującą się ogrodami. Studia na tym kierunku często kończą osoby pochodzące z rodzin zajmujących się ogrodnictwem lub szkółkarstwem, wówczas rozszerzają działalność o projektowanie.
Trudno jest utrzymać firmę zajmującą się wyłącznie projektami. Najlepiej zakładać firmę projektowo – wykonawczą. Klienci najczęściej oczekują, że firma założy im ogród, a projekt zrobi przy okazji. Ludzie często chcą żeby po pokazaniu zdjęcia terenu „powiedzieć” co tu nasadzić. Praca projektowa traktowana jest jako dodatek.
Absolwenci mogą również znaleźć pracę w urzędach takich jak zarząd zieleni miejskiej, w wydziałach ochrony środowiska, w parkach narodowych lub rezerwatach przyrody oraz w urzędach związanych z konserwacją zabytków.
Na dwóch ostatnich latach studiów oraz rok po nich pracowałam z biurze projektowym, gdzie miałam możliwość uczestniczenia w projektach obiektów parkowych i przestrzeni publicznych w Warszawie. Firma brała udział w dużych przetargach, zamówieniach publicznych i konkursach miejskich. Jednak słabo trafiłam, bo praca na umowie śmieciowej z bardzo niskim wynagrodzeniem skutecznie mnie zniechęciła i już więcej nie szukałam pracy w tego typu firmach.
Tyle przemyśleń po 10 latach od ukończenia dyplomu. Pozdrawiam

 

Shopping Cart
Facebook
Total
0
pl_PLPolish